Pomalowałem na czerwono biuro firmy Neova w Jyväskylä w Finlandii

Dwa dni temu brałem udział w pokojowej akcji w mieście Jyväskylä w Finlandii, gdzie wraz z innymi aktywistami z sieci „Återställ Våtmarker” (tzn. „Przywróćić Mokradła”) opryskałem czerwoną farbą wejście do biura firmy „Neova Oy”.

Opryskana fasada biura firmy Neova

Właśnie się wyspałem w normalnym łóżku, po spędzeniu około 20 godzin w celi fińskiej policji. Nie jest miło być zamkniętym bez możliwości komunikacji i bez wiedzy, kiedy zostanę wypuszczony, ale jest to konsekwencja, którą postanowiłem zaakceptować, aby działać na rzecz ochrony klimatu. Wydobycie torfu kopalnego przez Neova szkodzi całej ludzkości, ale także konkretnym obszarom naturalnym i lokalnym społecznościom w Szwecji, w tym Grimsås. Widziałem to na własne oczy.

Jeśli czytasz tego bloga, jesteś prawdopodobnie mi bliską osobą. Chcę tylko, żebyś wiedział/a, że jestem z siebie dumny. Przygotowanie i przeprowadzenie tej akcji kosztowało mnie dużo pracy. Widzę też, że w ciągu ostatniego roku rozwinąłem w sobie zdolności przywódcze, których wcześniej nie miałem, i cieszę się z tego powodu.

Więc – teraz czas odpocząć. Na razie zrobiłem, co do mnie należało, i to co stanie się dalej nie jest w moich rękach. Proszę abyś się odezwał/a, jeśli masz pytania lub chcesz porozmawiać. Myślę, że nie powinniśmy być sami.

Dostaję jedzenie po zwolnieniu z policji

Oto komunikat prasowy wysłany przez Återställ Våtmarker. O akcji poinformowały różne fińskie agencje prasowe: wyszukiwarka wiadomości, yle.fi. Zobacz także to nagranie, gdzie tłumaczę w skrócie dlaczego to zrobiłem.

Zrobiłem to, ponieważ ziemia jest śmiertelnie chora. Ci, którzy mają władzę i bogactwo, niszczą warunki, w których ludzkość może się rozwijać. Nie mogę stać bezczynnie i się temu przyglądać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie mam mocy, by to powstrzymać.

Może się wydawać, że nic nie da się zmienić, bo nikogo to nie obchodzi. Ale nie tak szybko, nie trać nadziei dla ludzkości i innych ludzi! Badania pokazują, że nikt tego nie chce. Troska o ziemię wcale nie jest tak spolaryzowaną kwestią, jak mogłoby się wydawać – wręcz przeciwnie: 89% całej populacji świata chce, aby ich przywódcy zrobili więcej, aby przeciwdziałać zmianom klimatu, zgodnie z globalnie reprezentatywnym badaniem, w którym wypytano prawie 130 000 osób. To dziewięć na dziesięć osób w twoim biurze, w twojej klasie, w twojej rodzinie. Zjawisko psychologiczne zwane „pluralistyczną ignorancją” oznacza, że duża większość w grupie pragnie zmiany, ale członkowie tej większości nie uświadamiają sobie, jak wielu innych pragnie tego samego, nie mają o sobie świadomości nawzajem, i dlatego nie odważą się wychylić. Doświadczamy tego obecnie w kontekście klimatu.

Dlaczego pokojowe, ale destrukcyjne działania? Możesz o tym przeczytać tutaj. Krótko mówiąc, widzimy po historycznych przykładach takich jak chociażby ruch solidarności, że jest to niezbędny element wprowadzania zmian społecznych. Aby przeprowadzić bezpieczne, przemyślane i skuteczne działania, a także aby napędzać zmiany społeczne w perspektywie długoterminowej i strategicznej potrzeba pieniędzy – pieniędzy których my aktywiści szczerze mówiąc nie mamy. Możesz wesprzeć grupę Återställ Våtmarker [klikając tutaj](https://aterstallvatmarker.se/donera). Możesz również wesprzeć mnie osobiście, jeśli chcesz tutaj lub rozmawiając ze mną – zrezygnowałem z pracy, aby poświęcić się na pełen etat walce o środowisko. Ludzie wspierają nas również na niezliczone inne sposoby, które nie mają nic wspólnego z pieniędzmi – oferują wsparcie w rozmowach, pomoc informatyczną, noclegi, zapraszają nas, aktywistów, do wystąpień na konferencjach, publicznie wyrażają swoje poparcie w debacie publicznej i mediach społecznościowych, gotują jedzenie, i na wiele innych sposobów.