Jestem w Grimsås, małej miejscowości w Szwecji, i powstrzymuję zniszczenie szwedzkich mokradeł. Jest nas ponad 50 ludzi z całej europy, w tym także delegacja z Krakowa!

Dlaczego to robię? Europa płonie. Przez ocieplenie globalne, dzisiejsze dzieci wyrosną w świecie w rozłamie. To co robie jest najlepszym odezwem jaki znam.
Czuję się dobrze. Zauważam że przez ostanie parę lat bardzo się rozwinąłem. Potrafię lepiej uwzględniać potrzeby grupy niż przed paru laty. Coraz bardziej uczę się obdarowywać innych zaufaniem, ale także nadawać kierunek gdy sytuacja tego wymaga.
Tylko przykro mi gdy myśle o tym, że tak wielu ludzi trwa w obojętności. Polacy przeżyli wiele, są pracowici, kreatywni i wytrwali. Musimy wziąć odpowiedzialność za naszą przyszłość. Być może gdy ktoś mówi o efekcie cieplarnianym, ludzie myślą o tym że jakiś inny naród znów ich wykorzysta. Nie wiem. Ale powietrze jest jedno. Jedna ziemia. I mamy o nią odpowiedzialność.